PRAWDZIWĄ KURACJĄ JESTEŚ TY

 

Książka pt. „Prawdziwą kuracją jesteś ty”, której krótkie fragmenty możecie przeczytać poniżej, została opublikowana w listopadzie 2017 r. przez wydawnictwo Mondadori i od razu znalazła się na czytelniczej TOP liście. Jej autorem jest Raffaele Morelli – słynny psychiatra i psychoterapeuta oraz pisarz.

Dzisiaj – mówi autor w książce –  wszyscy udają się do psychoterapeuty, aby rozmawiać o swym pechowym życiu, o swojej przeszłości, o trudnych stosunkach z matką lub ojcem. Nie ma działania bardziej mylnego. Trzeba skończyć z roztrząsaniem swej przeszłości i również z samoosądzaniem się. Należy natomiast powierzyć się samemu  sobie i pozwolić płynąć odwiecznej energii, która ukryta jest w duszy.

FRAGMENTY

„Każdą żywą istotę, od zarania dziejów, prowadzi do celu coś wewnętrznego… Wybrałem 13 prostych działań, które zawierają kody antycznej mądrości, właśnie tej mądrości, dzięki której człowiek zawsze siebie kurował…
Założenie jest takie: każdy ma swojego sternika, swojego wewnętrznego psychoterapeutę. Jeśli go słuchamy, nasze życie staje się proste, naturalne i spontaniczne…
Jeśli nasz świat wewnętrzny okupują  suche gałęzie, zapadamy w niepokój, bezsenność, depresję. Żadna wiedza konwencjonalna nie może nam pomóc, gdy czujemy się źle. Ale ponieważ jesteśmy jedyni, jest coś w nas wewnątrz, co wie jak nas leczyć: tak, to prawda, jesteśmy zamieszkani przez naszego ukrytego psychoterapeutę i sami o tym nie wiemy (…)
Pierwszy krok
NIE SZUKAJ WYJAŚNIANIA SWOICH PROBLEMÓW
Łamanie sobie głowy nad genezą swych cierpień, chęć ich tłumaczenia i łączenia z przeszłością, z rodzicami, ze swą historią – to perwersja ostatnich lat. Należy natomiast wyruszyć w podróż do samego siebie, szukając wewnątrz pustej przestrzeni oraz pierwotnej energii duszy (…).
Grekom i Rzymianom nie przyszłoby do głowy analizowanie stosunków z rodzicami, w celu zrozumienia własnej drogi… Nie widziałem nigdy, aby ktoś czuł się lepiej, bo próbował siebie zrozumieć poprzez swe stosunki ze szkieletami przeszłości (…).
… My wierzymy, że nasza tożsamość jest owocem tego, co nam się wydarzyło, natomiast ludzie antyczni wierzyli, że mają przeznaczenie, drogę do przejścia. Jak żołądź musi zrobić swój dąb, tak każdy z nas – jak to nasienie w ziemi – jest poddany nieznanemu procesowi, który prowadzi go w podróży…
Jeśli udacie się do psychologa, zapytajcie go, czy zna reguły Tao*? Jeśli wam odpowie, że nie, nie traćcie czasu. Wielcy psychoanalitycy, aby nauczyć się leczyć pacjentów, zawsze zwracali się w stronę religii antycznych, w stronę myśli chińskiej.
(*Tao – dosłownie droga lub szlak – jest jedną z głównych koncepcji w historii myśli chińskiej. Tao można by zinterpretować jako wieczną, niezbędną i podstawową siłę, która odwiecznie płynie poprzez całą materię Wszechświata (przyp. mój)
Taoiści uważali, że jesteśmy zamieszkani przez Nieznajomego, który po cichu kieruje naszą egzystencją. Tao żyje w ukryciu i przyciąga go pustka. Naszym zadaniem jest stać się pustką…
Drugi krok
POWIERZ SIĘ MILCZĄCEMU SPOJRZENIU
Nie ma miejsca na żadne słowa. Trzeba przestać zadawać sobie pytania. Należy po prostu od czasu do czasu popatrzeć na to, co przybywa do nas wewnątrz, bez komentarzy. O 18.00 czuję zazdrość, o 20.00 złość, o 2.00 smutek: ja na nie patrzę, postrzegam je. Percepcja jest kuracją.
                                                                  Mówi mi pacjentka o imieniu Anna: wobec mojej córki jestem zaborcza, surowa, jestem matką jaką nie powinnam być, ale zniosłam tyle despotyczności ze strony własnej matki, tyle przykrości, chłodu…
No właśnie, każdy ma wytłumaczenie na to „jaki jestem”. A jeśli prawda jest taka, że Anna jest po prostu kobietą tyranem, apodyktyczna i agresywna? Że przypomina bardziej tygrysa niż kotkę, którą chciałaby być?
Powiem raz na zawsze i z ekstremalną jasnością, że  psychoterapia nie jest miejscem do mówienia o sobie, o mamie i tacie, o przeszłości, o śmierciach, rozstaniach…. I jeszcze mniej jest miejscem do rozmów o doznanych bólach.
Poznanie siebie samego jest dokładnie przeciwieństwem poznania własnej przeszłości. Nie dochodzi się do zrozumienia tego kim jesteśmy, indagując kim  byliśmy. Energia teraźniejsza i ta z przeszłości, żyją na antypodach: nie mają nic wspólnego. Chodzi o dwie aktywności duszy nieporównywalne (…)”.
PRAWDZIWĄ KURACJĄ JESTEŚ TY ultima modifica: 2017-11-28T18:33:57+00:00 da Mariola Gladysz

Post Author: Mariola Gladysz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *