KULINARNE DZIEŁO PRZYPADKU

W historii ludzkości jest wiele dzieł, które stały się słynne przez przypadek. Takim dziełem przypadku, o charakterze kulinarnym, jest PANETTONE (rodzaj babki), który jest we Włoszech cukierniczym symbolem Bożego Narodzenia. Drobni piekarze i przemysł cukierniczy wypełniają nim sklepy, bary i supermarkety już od listopada. Najczęściej sprzedaje się go w ozdobnych cylindrowych pudełkach z rączką.

Legenda głosi, że na dworze księcia Mediolanu – Ludwika Sforzy, kucharz miał przygotować na Boże Narodzenie wystawny obiad, na który zaproszono wielu wpływowych szlachciców. Ale zapomniane w piekarniku ciasto, przewidziane na deser, przypaliło się, co wywołało w kuchni prawdziwą desperację. Widząc nieszczęśliwego kucharza, Toni – skromny pomywacz – zaproponowal rozwiązanie: wyznał, że z tego, co zostało w spiżarni, tj. trochę mąki, masło, jajka, skórka cytrona i kilka rodzynek, upiekł sobie rano ciasto, które można by ewentualnie podać do stołu. Zrozpaczony kucharz zaakceptował propozycję, ale bał się, jaka będzie reakcja gości. A była ona entuzjastyczna! Na pytanie duki jak się nazywa ta delicja, kucharz odpowiedział, że jest to „chleb Toniego”, po włosku „pane di Toni”, co przekształciło się w „PANETTONE”.

W Mediolanie przechowuje się świąteczny panettone (przynajmniej jego kawałek) aż do 3 lutego, tj. do dnia San Biaggio (św. Błażej). Skąd się wziął ten obyczaj?
Wg legendy, do niejakiego ojca Desiderio przybyła wieśniaczka ze świątecznym panettone do poświęcenia. Ponieważ duchowny nie miał w tym momencie czasu, kobieta zostawiła u niego ciasto, mówiąc że wróci później. Ale, niestety, zapomniała i powróciła dopiero 3 lutego. Zaistniał jednak problem: z ciasta pozostało jedynie opakowanie, gdyż ojciec Desiderio połakomił się w międzyczasie na apetyczną  zawartość. Gdy już chciał gorąco przepraszać za ten przykry „incydent”, opakowanie zapełniło się nagle nowym panettone, większym i jeszcze ładniejszym.

 

Ten cud przypisano swiętemu Błażejowi, biskupowi i męczennikowi zamordowanemu za wiarę w 316 r., za panowania cesarza Licyniusza. Poniewaz św. Błażej jest opiekunem chorych na gardło (swoją modlitwą uratował przed uduszeniem chłopca, któremu w gardle utknęła ość – zdjęcie po lewej), narodziła się w Mediolanie tradycja, by w dniu jego święta tj. 3 lutego, pobłogosławić ciasto, które pozostało ze świąt, i skonsumować je, zaskarbując sobie tym samym łaskę świętego.

KULINARNE DZIEŁO PRZYPADKU ultima modifica: 2017-12-15T19:19:50+00:00 da Mariola Gladysz

Post Author: Mariola Gladysz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *